niedziela, 24 stycznia 2010

bajkowa.

Coś dziwnego się stało, chyba to wina pogody, bo w taki mróz człowiekowi nie chce się czubka nosa wychylić na zewnątrz, gdyż - jak to nie ja - przez 3 dni obejrzałam 3 filmy. Superman zremake'owany i... dziwny. No baja taka. Ale mojej mamie się podobał. Nie wiem tylko, czy film bardziej, czy Brandon Routh...


A wczoraj, zupełnie przypadkiem obejrzałam film "Prestiż" z 2006 roku z naprawdę interesującą obsadą, fabułą i zakończeniem. no, może poza faktem obcięcia palca głównemu bohaterowi przez jego brata bliźniaka. ale na szczęście nie miałam po tym koszmarów :)


Aż wreszcie dziś z tatą i mamą na doczepkę, ponownie zobaczyłam 1408.
 

Cóż, wszystkie one, mimo że różne, to bajki takie. Ale czasem trzeba uciec i w taki świat, bo jak to mówi moja imienniczka, życie to jebajka.
I pewnie jutro się o tym przekonam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz